Monitor i konsola do gier: pomysł wart rozważenia?

Konsole do gier kojarzą się przeważnie z kanapowym stylem spędzania wolnego czasu. Przyzwyczaiły nas już do tego urządzenia z odległej przeszłości, jak choćby sławetna podróbka NES o nazwie Pegasus czy zapisany wielką kartą w historii gamingu PSX. Nie inaczej jest współcześnie, kiedy to telewizor o dużej przekątnej obrazu gości niemal w każdym domu. Czy zatem monitory komputerowe mają rację bytu dla konsolowych graczy?

Współczesne telewizory, szczególnie o rozdzielczości 4K, są najczęściej wskazywanym partnerem dla obecnej i powoli nadchodzącej nowej generacji konsol. Niemniej duet z monitorem również warto rozważyć. Zainteresowanie mniejszymi ekranami wśród konsolowców nabrało na znaczeniu podczas trwania poprzedniej generacji. Chodziło nie tylko o przystępną cenę monitorów, ale i ogólną jakość obrazu oraz szybkość reakcji matrycy. Zwróćcie uwagę, że najważniejsze mecze turniejowe najczęściej rozgrywane są właśnie na monitorach komputerowych po dziś dzień. Nie przedłużając w kilku akapitach wyjaśniamy najważniejsze zagadnienia związane z tym tematem.

Monitor z PS4 Pro

Kwestia rozdzielczości ekranu

Współczesne konsole wyświetlają obraz w standardzie 1080p przy odświeżaniu 60Hz. W skrócie pracują one w rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. W świecie PC ten standard dla ekranów 22-27 cali od lat jest utartym wzorcem wśród monitorów użytkowych, profesjonalnych i tych przeznaczonych dla graczy. Niemniej Xbox One S oraz PlayStation 4 Pro stosują upscaling, dlatego są w stanie wyświetlać obraz na ekranach o większej rozdzielczości bez nadmiernej utraty jakości.

Przyjmijmy jednak, że optymalnym środowiskiem dla konsol będzie wyświetlacz Full HD (1080p), szczególnie jeśli mówimy o pierwszych wersjach PS4 i XOne. Wybór monitorów w tym standardzie może laika przyprawić o ból głowy, ponieważ producenci oferują dziesiątki modeli o różnej specyfikacji oraz przeznaczeniu. Największą popularnością cieszą się matryce o przekątnej 24 cale. Ich rozsądne gabaryty idą w parze z atrakcyjną ceną. Poziom wyżej występują monitory QHD, cechujące się rozdzielczością 2560 x 1440 pikseli. Przeważnie posiadają przekątną matrycy równą 27 cali lub większą. Taki sprzęt nie tylko gwarantuje większą powierzchnię roboczą dla PC względem Full HD, ale jednocześnie PlayStation 4 Pro w pełni wspiera ten standard rozdzielczości.

Zasadniczo każdy monitor o proporcjach obrazu 16:9 lub 16:10, czyli tzw. matryce panoramiczne, idealnie nadają się dla konsoli. Unikajcie dużo starszego standardu 4:3 tudzież 5:4. Chodzi nie tylko o proporcje obrazu, ale i niską jakość wyświetlacza oraz przestarzałe standardy portów wideo. Jednocześnie, podczas gdy gracze komputerowi często sięgają po współczesne ekrany w proporcjach 21:9 i 32:9, tak użytkownicy konsol powinni ich unikać. Monitory ultrawide (ultra panoramiczne) pracują w nietypowych rozdzielczościach, których konsole nie obsługują. Dlatego w trakcie zabawy będą razić z prawej i lewej strony ekranu czarne pola niewykorzystanej matrycy lub zaburzone proporcje obrazu. Jednocześnie w naszej ocenie wystrzegajcie się matryc zakrzywionych, szczególnie jeśli planujecie granie na monitorze na nieco większej odległości niż typowy dystans biurka.

AOC monitor do gier
  • Łączy w sobie przyzwoity czas reakcji z odwzorowaniem kolorów i szerokimi kątami widzenia. Ze względu na bardzo dobry kontrast panele VA często wybierają miłośnicy filmów, ale o ich walorach przekonali się również początkujący graficy. W tym segmencie można wyróżnić dwa rodzaje panelu: MVA (Multi-domain Vertical Alignment) i PVA (Patterned Vertical Alignment). Ekrany te przypadły również do gustu graczom, szczególnie jeśli idzie o panele AMVA+.

Wybór monitora powinien być uzależniony od osobistych preferencji a także scenariusza, w jakim będzie użytkowany. W praktyce każdy z tych ekranów sprawdzi się znakomicie z konsolą. Biorąc pod uwagę szersze możliwości PlayStation i Xbox, choćby w postaci odtwarzacza filmów, naszym zdaniem najlepiej zainteresować się panelami MVA lub IPS. Zatem o potencjalnym zakupie powinny decydować jeszcze pozostałe czynniki w postaci dodatkowych funkcji. 

Ekran pełen gadżetów

Mimo, że monitor komputerowy nie jest tak skomplikowanym urządzeniem jak telewizor, to także jest w stanie pochwalić się szerokim wachlarzem możliwości. Warto poszukać ekranu posiadającego funkcję flicker-free, która niweluje problem migotania obrazu oraz Blue Light Reducer ograniczającą emisję światła najbardziej szkodliwego dla oczu. Wypada rozejrzeć się także za ekranem z funkcją FreeSync w skrócie odpowiadającą za synchronizację odświeżania monitora z szybkością wyświetlanych klatek na sekundę, niwelując tak tearing lub stuttering. Patent ten obecny w współczesnych PC z kartami grafiki AMD zagościł na dobre w konsolach Xbox One X i S.

Absolutnie nie musicie przejmować się ekranami o wysokim poziomie odświeżania. Ponieważ ilość wyświetlanych klatek na sekundę na konsolach nie przekracza 60 fps, tak monitor o odświeżaniu 60 lub 75Hz będzie wystarczyć w zupełności. Jednocześnie na rynku dostępne są konstrukcje cechujące się rozdzielczością 4K, wspierające również HDR, niemniej są to produkty zajmujące wyższą półkę cenową. Ich zakup ma sens wyłącznie w kontekście najmocniejszych wariantów konsol. Szczególnie, jeśli większość czasu spędzamy online i zależy nam na jak najlepszym czasie reakcji matrycy.

Dość istotnym problemem będzie dźwięk w monitorze. Oczywiście modele takie, jak Philips 275C pochwalą się solidnymi głośnikami, ale nie jest to regułą. Przeważnie monitory na tym polu rzadko zadowalają. Na szczęście praktycznie w każdym ekranie znaleźć można wyjście/wejście audio jack 3.5mm. Pozwoli ono na podłączenie słuchawek lub zewnętrznych głośników. Z drugiej strony Xbox One posiada przydatne w niektórych scenariuszach wyjście optyczne. Podobny standard występuje także w pierwszej wersji PS4. Slim został niestety pozbawiony przysłowiowego „optyka”. Żelazną zasadą jest, aby przed zakupem monitora upewnić się, że posiada port HDMI oraz wyjście słuchawkowe.

Monitor dla konsoli dobrym pomysłem?

Oczywiście, że tak! Wszakże nie każdy ma do dyspozycji duży salon a siedzenie przed telewizorem 40” w odległości metra czy dwóch trudno nazwać wygodnym. Współczesny monitor pochwalić się może solidnym wachlarzem funkcji, dlatego znakomicie nadaje się do pracy i rozrywki. Nawet, jeśli nie macie w domu komputera stacjonarnego, notebook podpięty pod taki ekran staje się jeszcze wartościowszym miejscem pracy dla programisty, grafika, copywritera a konsola na biurku dodatkowo zwiększa walory takiego stanowiska.

Ponadto monitor o parametrach bardziej niż zadowalających gracza to zdecydowanie niższy wydatek niż telewizor gwarantujący choćby poprawne wrażenia z rozgrywki. Oszczędność będzie szczególnie doceniona w kontekście osób, które nabyły używaną konsolę i nie posiadają dużego budżetu na swoje gamingowe stanowisko. Ostatecznie to na jakie rozwiązanie postawicie zależy od indywidualnych potrzeb, ale dobrze wiedzieć, że jako konsumenci posiadamy szeroki wybór. Jeśli zdecydujcie się sięgnąć po monitor zdecydowanie polecamy marki Benq, Samsung czy iiyama. Bardzo pozytywnym zaskoczeniem są również produkty AOC.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.