Nadchodzi PlayStation 5. Czym zaskoczy nas nowa generacja?

Wprawdzie na rynku wciąż niepodzielnie panuje PlayStation 4, ale coraz śmielej wspomina się o „Piątce”. Dużymi krokami zbliża się dziewiąta generacja konsol a wraz z nią rywalizacja między głównymi rynkowymi graczami nabiera rumieńców. Już teraz możemy mieć pewne ogólne wyobrażenie, jak będzie prezentować się PlayStation 5. Czy konsola skradnie serca graczy? Co do tego nie mamy żadnych wątpliwości.

Sony PlayStation 5 Devkit

Kiedy nowa konsola?

Przez długi czas spekulacje o premierze nowej generacji wskazywały na okres świąteczny 2019, ale ten scenariusz oczywiście był całkowicie niemożliwy do spełnienia. Roboczy termin premiery to na tę chwilę koniec 2020 roku. Jak wiadomo Święta są gorącym okresem dla branży elektronicznej, ponieważ konsumenci masowo ruszają na zakupy. Konsola do gier od lat utarła się, jako dobry prezent pod choinkę, niezależnie czy mówimy o pociechach lub osobach dorosłych.

Niemniej pełnego potwierdzenia tego terminu jeszcze nie posiadamy. Dobry wujek Google zapytany o datę premiery PS5 podaje wiele sprzecznych informacji. Nowe urządzenie może równie dobrze zawitać na półkach sklepowych dopiero wiosną 2021 roku. Przesłanek ku temu mamy kilka. Po pierwsze do końca przyszłego roku czeka nas jeszcze sporo dużych premier na obecnym sprzęcie. Jednocześnie trudno powiedzieć, na jakim stopniu zaawansowania stoją prace nad tytułami pisanymi wyłącznie z myślą o nowej generacji. Przykładowo DICE i EA potwierdzili, że nowy Battlefield ominie PlayStation 4. W przeciwnym wypadku odbiłoby się to negatywnie na jakości gry, dlatego premiery następnej odsłony tej marki spodziewajmy się właśnie jesienią 2021. Póki, co jedyny tytuł po stronie Sony pisany z myślą o PS5 to GranTurismo 7, o którym dowiedzieliśmy się stosunkowo niedawno. Japoński gigant na pewno nie zdecyduje się na premierę nowej konsoli wypadku braku dużych i świeżych tytuł na start. Taki błąd popełniono choćby z PlayStation 3.

Specyfikacja PlayStation 5

Zarówno dokładna specyfikacja jak i orientacyjna moc obliczeniowa nowych konsol Microsoftu i Sony pozostają tajemnicą. Wiemy natomiast, że oba urządzenia będą bazować na podzespołach firmy AMD. Sercem PlayStation 5 będzie procesor oparty o architekturę Zen 2, wykonany w procesie technologicznym 7nm. Za układ graficzny posłuży Radeon Navi, o którym także zbyt wiele nie wiemy. Oczywiście pojawiają się pogłoski o wsparciu technologii ray tracing (śledzenie promieni) będącej póki, co domeną kart graficznych Nvidia RTX. W Sieci zawrzało po ogłoszeniu rzekomego wsparcia rozdzielczości 8K. Nawet, jeśli standard ten pojawi się w dziewiątej generacji to wyłącznie w kontekście multimediów.

Nowe PlayStation otrzyma napęd optyczny 4K UHD. Wbrew dotychczasowym spekulacjom Sony nie rezygnuje z fizycznych nośników informacji. Ponadto konsola ma na dobre pożegnać się z klasycznymi dyskami HDD. Ich miejsce zastąpią dużo szybsze SSD oparte o interfejs NVMe. Ponadto do łask mają powrócić kartridże. Oczywiście nie w formie tych pamiętanych z czasów NES. Japońska firma ma graczom zaproponować wymienną pamięć SSD dedykowaną wyłącznie dla swojej konsoli. Rozwiązanie wydaje się ciekawe, biorąc pod uwagę rosnącą obojętność gier, acz mamy nadzieję, że będziemy posiadać alternatywę w postaci podłączenia własnego dysku przez port USB 3.0.

Sporego odświeżenia ma doczekać się kontroler. DualShock 5 zostanie wzbogacony o haptykę, wpierając tak tradycyjne wibracje pada. Dzięki temu ma on zachowywać się inaczej w grze wyścigowej zależnie od nawierzchni podłoża a inaczej zareaguje w strzelankach lub bijatykach. Drugą nowinką mają być triggery adaptacyjne. Przycisk L2/R2 będą stawiać różny opór w zależności od kontekstu gry.

Generacyjny przeskok

Co do ogólnego skoku jakości wyświetlanej grafiki nie musimy mieć wątpliwości. Naturalnie minie trochę czasu nim twórcy nauczą się w pełni wykorzystywać potencjał urządzenia. Z drugiej strony pogłoski o rzekomej mocy układu graficznego na poziomie 13 TFLOPS lub wyższym wydają się nazbyt przesadzone. Czy PlayStation 5 zapewni w końcu płynną rozgrywkę w natywnym 4K przy 60 klatkach na sekundę? Mocno w to wątpimy, acz o tym przekonamy się dopiero po premierze sprzętu. Na tę chwilę jedną z lepszych nowinek dotyczących przyszłej generacji jest zapowiedziana przez Sony kompatybilność wsteczna nie tylko z PS4, ale również wcześniejszymi konsolami PlayStation.

Ile przyjdzie nam zapłacić za PlayStation 5? „Czwóreczka” debiutowała w cenie 399$ i już teraz jesteśmy powoli oswajani z myślą, że scenariusz ten się już nie powtórzy. Biorąc pod uwagę inflację oraz ilość nowinek technologicznych szykowanych przez producenta musimy przygotować się na cenę rzędu 499$ lub wyższą. Nie są wykluczone na premierę różne warianty urządzenia, podobnie jak planuje to Microsoft, ale naszym zdaniem nie jest to kierunek, w jakim powinny podążać konsole. Dodatkowo dziewiąta generacja nie będzie ostatnią z tego gatunku. Nim przesiądziemy się całkowicie na usługi streamingowe minie jeszcze sporo lat. Przede wszystkim przyczyną takiego stanu rzeczy jest niewystarczające pokrycie wielu krajów (w tym także USA) odpowiednio szybkimi łączami internetowymi. Czy PS5 będzie warta zakupu w dniu premiery? To pytanie pozostawiamy do indywidualnego rozpatrzenia, my natomiast nie możemy się doczekać tego, co niesie przyszłość.

Masz problem z konsolą? Zadzwoń do nas, pomożemy 61 677 00 77

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.