Pasta termoprzewodząca w konsoli

Cykliczna konserwacja konsoli będzie gwarantem niezawodnego działania urządzenia. Niezależnie czy mówimy o sprzęcie siódmej czy ósmej generacji, po kilku latach grania należy w pierwszej kolejności zainteresować się wymianą pasty termoprzewodzącej oraz przeczyszczeniem systemu chłodzenia.

Pasta termoprzewodząca to plastyczna masa, której najważniejszą cechą jest efektywne przewodnictwo cieplne. Ma ona za zadanie ułatwić przekazywanie ciepła pomiędzy procesorem i radiatorem. Cienka warstwa nałożona na układ wydzielający znaczne ilości ciepła wypełnia mikro nierówności na powierzchni styku z radiatorem, wpływając tak pozytywnie na ogólną pracę sprzętu. Ma to ogromne znacznie w komputerze, bowiem zachowanie optymalnej temperatury rzutuje na jego wydajność oraz żywotność. Dlatego pastę nakłada się na CPU, GPU oraz chipset a niekiedy nawet inne komponenty na płycie głównej zabezpieczone radiatorem.

Pasta termoprzewodząca a konsola

Współczesne konsole to urządzenia przypominające komputery niemal pod każdym względem. Odziedziczyły po nich wszystkie zalety jak i wady, dlatego tak ważnym staje się kwestia należytego dbania o konserwację urządzenia. Jednostki centralne PlayStation oraz Xbox wyprodukowane przez AMD, a nazywane APU (połączenie CPU i GPU w jeden układ), wydzielają znaczne ilości ciepła. Szczególnie w pierwszych wersjach tych konsol. Niestety obaj producenci o ile przyłożyli się w kwestii samego projektu chłodzenia, gdzie szczególnie z dobrej strony pokazał się Microsoft, tak na polu pasty termoprzewodzącej zawiedli.

Nie jest to szczególnie zadziwiające, bowiem niskiej jakości pastę znajdziemy nawet w najbardziej high-endowych notebookach gamingowych Asus, Alienware, Acer i wielu innych producentów. Jej wymiana niekiedy pomaga obniżyć temperaturę głównych układów podczas ich obciążenia nawet o 6 do 10 stopni Celsjusza. Odstępstwem od tego nie będą konsole, ponieważ po okresie użytkowania dłuższym niż dwa lata fabryczna pasta traci swoje właściwości, utrudniając tak właściwą pracę urządzenia. Jeśli w porę nie zainteresujemy się tematem głośna praca PlayStation czy Xboxa nie będzie naszym jedynym zmartwieniem. Zbyt długie zwlekanie może nawet doprowadzić do uszkodzenia sprzętu.

Drugim kluczowym aspektem właściwej konserwacji konsoli będzie odpowiednie przeczyszczenie urządzenia. Na ten problem szczególnie cierpią wszystkie wersje PlayStation 4. Zaskakujące, ale Xbox One pod tym względem wypada całkiem dobrze. Po kilku latach pracy w naszym salonie w jego wnętrzu znajdziemy przeważnie cienką warstwę kurzu na płycie głównej, która nie wpływa negatywnie na kondycję konsoli. Rzecz jasna tutaj kluczową rolę odgrywają warunki, w których przyjdzie pracować konsoli.

Xbox One zmiana starej pasty termoprzewodzącej

Wybór pasty termoprzewodzącej

Na rynku funkcjonuje pokaźna liczba producentów mających w swojej ofercie pasty termoprzewodzące. Do ich produkcji stosuje się różne składniki wpływające w dość istotny sposób na łatwość nakładania oraz przewodnictwa cieplnego. W praktyce wyróżniamy cztery poniższe możliwości składu:

  • Pasty silikonowe: łatwość nakładania oraz niska cena jest sporą zaletą w oczach konsumentów. Są one najtańszym i najmniej trwałym z dostępnych wariantów past termoprzewodzących. Ich parametry są poprawne, choć konieczna jest ich cykliczna wymiana. Stosowane głównie w sprzęcie biurowym.
  • Pasty ceramiczne: jeśli zależy nam na budżetowej paście o przyzwoitych parametrach to warto zainteresować się tym produktem. Jednocześnie mogą posiadać śladową zawartość metali (przeważnie srebra), dlatego ich konsystencja i parametry, są bardzo zróżnicowane w zależności od producenta.
  • Pasty z zawartością metali: osobna kategoria, gdzie skład stanowi srebro lub miedź. Pochwalą się znacznie lepszymi parametrami od wymienionych wyżej, dlatego sięgają po nie właściciele wydajnych komputerów, szczególnie, jeśli w grę wchodzi podkręcanie zegarów.
  • Pasty diamentowe: najlepszy, ale zarazem najdroższy z dostępnych wariantów. Podstawą ich składu są syntetyczne diamenty. Po takie rozwiązanie sięgamy, gdy składamy zestaw komputerowych bez żadnych kompromisów.

Gdy już poznaliśmy skład, jaka pasta będzie najlepsza dla naszej konsoli? Ze względu na dość znaczne temperatury podczas pracy inwestycja w tanie pasty silikonowe nie jest wskazana. Jednocześnie PlayStation 4 i Xbox One daleko do najbardziej wydajnych zestawów komputerowych, nawet jeśli mówimy o wersjach Pro oraz X. Dlatego zakup past diamentowych wydaje się lekką przesadą. No chyba, że nie musimy liczyć się z potencjalnymi kosztami i zawsze stawiamy na najlepsze produkty.

W praktyce, aby zapewnić optymalne parametry pracy konsoli wystarczy pasta ceramiczna lub takowa z domieszką metali. Zapewni idealną równowagę między ceną a potencjalnymi rezultatami, plus nie musimy martwić się o jej wymianę przez nawet kilka lat. Przez długi czas na rodzimym rynku popularnością cieszyły się produkty Arctic. Dziś wartym polecenia będzie be quiet DC1. Dobrymi produktami pochwali się również rodzimy SilentiumPC. Nieco wyżej mamy pasty marki Noctua, zaś osoby konserwujące konsole często stawiają na Thermal Grizzly.

Garść końcowych porad

Odpowiednio nałożona pasta termoprzewodząca będzie nam długo służyć. Oczywiście przed zakupem należy zapoznać się ze specyfikacją, a także warto sięgnąć po potencjalne testy, których w Sieci pod postacią tekstu lub filmików nie brakuje. Jednocześnie wypada pamiętać, że pasta posiada swój termin przydatności, plus koniecznym jest zachowanie należytych warunków przechowywania.

Istnieje wiele szkół nakładania past termoprzewodzących. To istny temat rzeka, ale w praktyce nie ma jednego najlepszego sposobu. W przypadku konsol sprawa jest o tyle łatwa, bowiem pastą pokrywamy jedynie gładką powierzchnię APU, którego rozmiary są mniejsze niż CPU komputera. Wystarczy niewielki kleks na samym środku a przyduszenie radiatorem wykona za nas resztę pracy. Zbyt małe nałożenie pasty nie pozwala osiągnąć właściwych temperatur, natomiast zbyt duże nie tylko wprowadza niepotrzebny bałagan.

Pewnym zainteresowaniem cieszy się również ciekły metal, który w praktyce ze względu na swój skład i właściwości nie jest pastą termoprzewodzącą. Jego nakładanie łatwe nie jest, a stosowanie takiego rozwiązania w przypadku konsol to zwyczajny przerost formy nad treścią. Ciekły metal znajduje zastosowanie w dwóch przypadkach. Pierwszym, gdy posiadamy komputer skonfigurowany z myślą o bardzo wysokim OC. Niemniej przed nałożeniem należy delikatnie zeszlifować powierzchnię IHS (Integrated Heat Spreader). Powoduje to jednak utratę gwarancji. Drugi przypadek występuje, kiedy „skalpujemy” procesor, co ma szczególnie zasadność w przypadku produktów Intel od czasów drugiej generacji układów Core i7. Po zdjęciu osłonki IHS usuwamy tzw. gluta, nakładamy ciekły metal i zamykamy procesor, co ma zapewnić jego stabilne działanie pod obciążeniem. Żaden z tych przypadków nie ma zastosowania w konsoli.